Model przedstawia dwusilnikowy średni bombowiec Martin B-26, wyróżniający się aerodynamiczną sylwetką i dużą prędkością. Jego osiągi w lotach bojowych były często porównywalne z ówczesnymi myśliwcami, co utrudniało przechwycenie przez przeciwnika. W zestawie odwzorowano warianty B-26F i B-26G, ukazujące rozwój konstrukcji zwiększający uzbrojenie i ładowność.
Konstrukcja modelu łączy plastikowe elementy z fototrawionymi detalami, maską do malowania i żywicznymi kołami, co podnosi realizm wykończenia. Dołączone kalkomanie obejmują osiem historycznych schematów oznakowania, w tym egzemplarz użytkowany później przez francuskie lotnictwo. Początkowe trudności w pilotowaniu, zwłaszcza przy startach i lądowaniach, zostały z czasem zniwelowane przez modyfikacje i szkolenie załóg.
Model przedstawia Martin B-26 Marauder, amerykański średni bombowiec używany podczas II wojny światowej na europejskim teatrze działań. Zestaw pozwala odtworzyć osiem konkretnych maszyn w wariantach B-26F i B-26G, operujących zarówno z Wielkiej Brytanii i Francji, jak i z baz na obszarze Morza Śródziemnego.
Zestaw Limited Edition wykorzystuje plastikowe elementy firmy Hasegawa, uzupełnione przez Eduarda o kalkomanie, wstępnie pomalowane elementy fototrawione, maskę do malowania oraz żywiczne koła. Producent przygotował osiem wariantów oznakowania, obejmujących maszyny amerykańskie oraz jeden samolot francuskiej jednostki GBM 1/22 Maroc.
Model wymaga samodzielnego montażu i malowania. Do łączenia elementów plastikowych należy zastosować standardowy klej do modeli polistyrenowych. Elementy fototrawione i żywiczne najlepiej montować przy użyciu kleju cyjanoakrylowego.
Dołączona maska ułatwia precyzyjne pomalowanie oszklenia kabiny i innych wymagających elementów. Klej i farby nie są dołączone do zestawu.
Martin B-26 Marauder był dwusilnikowym średnim bombowcem opracowanym dla United States Army Air Corps pod koniec lat 30. Konstrukcja wyróżniała się bardzo aerodynamiczną sylwetką, dużą prędkością oraz stosunkowo wysokim obciążeniem powierzchni skrzydeł.
Samolot otrzymał dwa silniki gwiazdowe Pratt & Whitney R-2800 Double Wasp umieszczone w gondolach pod skrzydłami. Wysoka moc silników w połączeniu z aerodynamicznym kadłubem pozwalała osiągać prędkości porównywalne z niektórymi ówczesnymi myśliwcami.
Początkowo Marauder zyskał opinię trudnego w pilotażu, szczególnie podczas startu i lądowania. Wynikało to przede wszystkim z wysokiego obciążenia powierzchni skrzydeł i stosunkowo dużej prędkości podejścia. Z czasem doświadczenia pilotów, szkolenie załóg oraz kolejne modyfikacje konstrukcji sprawiły jednak, że B-26 stał się bardzo skutecznym i cenionym bombowcem.
Wersje F i G należały do późniejszych odmian produkcyjnych Maraudera. Wprowadzane w nich zmiany były wynikiem doświadczeń zdobytych podczas wcześniejszej eksploatacji i miały między innymi poprawić właściwości pilotażowe oraz możliwości bojowe samolotu.
W późnych odmianach zwiększono między innymi możliwości uzbrojenia obronnego, a samolot przystosowano do przenoszenia większego ładunku bomb. B-26G był ostatnią dużą wersją produkcyjną Maraudera.
B-26 został szeroko wykorzystany przez amerykańskie lotnictwo w Europie. Jego głównym zadaniem było precyzyjne bombardowanie celów znajdujących się na zapleczu frontu, między innymi lotnisk, węzłów komunikacyjnych, składów, mostów i pozycji wojskowych.
Samolot operował w formacjach bombowych, a dzięki stosunkowo dużej prędkości był trudnym celem dla niemieckich myśliwców. W późniejszym okresie wojny Maraudery coraz częściej wspierały działania wojsk lądowych, atakując cele związane z logistyką i niemiecką infrastrukturą wojskową.
Warianty przedstawione w zestawie dobrze pokazują szeroki zakres działań B-26. Samoloty operowały z lotnisk w Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech i na obszarze wyzwalanej Europy Zachodniej.
Pierwszy wariant przedstawia B-26F-1 Thomasa C. Howarda z 586th Bomb Squadron, 394th Bomb Group, stacjonującego w Holmsley South w Wielkiej Brytanii w sierpniu 1944 roku. Był to okres intensywnych działań alianckiego lotnictwa związanych z operacjami po lądowaniu w Normandii.
Kolejne maszyny reprezentują jednostki operujące już z kontynentu. Przenoszenie bombowców na lotniska znajdujące się bliżej frontu pozwalało skrócić drogę do celu i zwiększyć tempo wykonywania misji. Jednocześnie oznaczało to konieczność korzystania z lotnisk o znacznie skromniejszej infrastrukturze niż stałe bazy w Wielkiej Brytanii.
Jeden z wariantów przedstawia B-26G-5-MA por. Wilberta L. Weira z 444th Bomb Squadron, 320th Bomb Group, operującego z Decimomannu na Sardynii w sierpniu 1944 roku.
Sardynia była ważnym punktem alianckiego systemu baz lotniczych na Morzu Śródziemnym. Stacjonujące tam samoloty mogły wykonywać zadania przeciwko celom znajdującym się we Włoszech i w innych częściach południowej Europy.
Jednym z najbardziej interesujących wariantów jest B-26G o nazwie „Cleveland Calliope II”, należący do 496th Bomb Squadron, 344th Bomb Group. Samolot przedstawiony jest w oznakowaniu z okresu działań we Francji w styczniu 1944 roku.
Personalizowane nazwy były charakterystycznym elementem amerykańskiego lotnictwa bombowego. Załogi często nadawały swoim samolotom indywidualne nazwy i dekorowały je charakterystycznymi oznaczeniami, dzięki którym konkretna maszyna wyróżniała się wśród innych samolotów jednostki.
Kolejne warianty prowadzą aż do maja 1945 roku. B-26G kpt. Johna C. Furnasa z 585th Bomb Squadron, 394th Bomb Group, operował w rejonie Venlo w Holandii, natomiast ostatnia z przedstawionych maszyn należała do francuskiej jednostki GBM 1/22 Maroc i znajdowała się w Riedlingen w Niemczech.
Obecność francuskiego Maraudera w zestawie jest szczególnie interesująca. Pokazuje, że B-26 był wykorzystywany również przez sojusznicze lotnictwa europejskie i służył jeszcze po zakończeniu działań na kontynencie jako ważna część odbudowywanych sił powietrznych.
We wczesnym okresie służby B-26 otrzymał wśród części załóg niechlubny przydomek Widowmaker, czyli „twórca wdów”. Przyczyną były przede wszystkim trudne właściwości pilotażowe podczas startu i lądowania oraz stosunkowo duża prędkość podejścia.
Z czasem opinia o samolocie uległa znaczącej zmianie. Ulepszenia konstrukcyjne, lepsze szkolenie pilotów i doświadczenie zdobywane przez jednostki sprawiły, że Marauder stał się jednym z najbezpieczniejszych amerykańskich bombowców pod względem strat w stosunku do liczby wykonanych misji.
Marauder bardzo dobrze nadaje się do dioramy przedstawiającej alianckie lotnisko polowe w Europie. Duży rozmiar modelu pozwala efektownie zestawić go z cysternami, ciężarówkami, ciągnikami lotniskowymi, bombami oraz figurkami personelu naziemnego.
Wariant z Wielkiej Brytanii można przedstawić na trawiastym lub utwardzonym lotnisku 8th Air Force, natomiast maszyny operujące z Francji można umieścić na improwizowanym lotnisku polowym z płytami stalowymi PSP i ograniczoną infrastrukturą.
Samolot z Decimomannu daje możliwość stworzenia sceny śródziemnomorskiej z jasnym, suchym podłożem i charakterystycznymi dla Sardynii warunkami. Z kolei wariant francuski z GBM 1/22 Maroc może być ciekawym elementem dioramy przedstawiającej końcowy etap działań w Europie.
Duże oszklenie kabiny i charakterystyczne gondole silnikowe sprawiają, że model dobrze prezentuje się również jako samodzielnie eksponowany samolot. Szczególnie efektownie można pokazać go z otwartymi elementami wyposażenia i obsługą naziemną przygotowującą bombowiec do kolejnego zadania.
Brak metod dostawy dla tego produktu.
Podane powyżej koszty dotyczą wysyłki tylko 1 przedmiotu.
Ostateczne koszty wysyłki zobaczysz podczas składania zamówienia.
@COMMENT_COMMENT@
@COMMENT_COMMENT@
Model przedstawia dwusilnikowy średni bombowiec Martin B-26, wyróżniający się aerodynamiczną sylwetką i dużą prędkością. Jego osiągi w lotach bojowych były często porównywalne z ówczesnymi myśliwcami, co utrudniało przechwycenie przez przeciwnika. W zestawie odwzorowano warianty B-26F i B-26G, ukazujące rozwój konstrukcji zwiększający uzbrojenie i ładowność.
Konstrukcja modelu łączy plastikowe elementy z fototrawionymi detalami, maską do malowania i żywicznymi kołami, co podnosi realizm wykończenia. Dołączone kalkomanie obejmują osiem historycznych schematów oznakowania, w tym egzemplarz użytkowany później przez francuskie lotnictwo. Początkowe trudności w pilotowaniu, zwłaszcza przy startach i lądowaniach, zostały z czasem zniwelowane przez modyfikacje i szkolenie załóg.
@COMMENT_TITLE@
@COMMENT_COMMENT@